westin warszawa, bristol warszawa, hilton warszawa, hotel bristol, hotel hyatt, hotel intercontinental, hotel westin, hyatt warszawa, intercontinental warszawa, hotel hilton
Moja rodzina mieszka w Warszawie już od kilku pokoleń. Sam nie wyobrażam sobie innego miasta, w którym mógłbym zamieszkać poza Warszawą. Z tym większym żalem patrzyłem jak Hotel Westin warszawa i hotel bristol warszawa zamienia się w stertę gruzu. Rozumiem, że należy iść z duchem czasu i stare budynki nie mogą stanąć na drodze postępu. Rozumiem także, że stare fasady hoteli nie pasowały do centrum nowoczesnego miasta jakim chce być warszawa. Mimo to staruszkowi takiemu jak ja wolno żałować tych kilku wspaniałych chwil spędzonych w gościnnych wnętrzach tych pięknych hoteli. Warto pamiętać o przemijającym czasie ponieważ nic nie jest wieczne. To co służyło mieszkańcom Warszawy tyle długich lat zamieniło się w kupę gruzu w zaledwie kilka sekund. Resztki wyburzonych hoteli przypomina mi także o moim kończącym się życiu. W mojej pamięci hotel bristol i hotel westin pozostaną w miejscami wiecznie żywymi, gdzie ludzie bawili się, kochali, przeżywali swoje małe dramaty. Śmiało można powiedzieć, że to już druga śmierć tych niezwykłych miejsc. Mało kto pamięta, że wojna nie oszczędziła ani hotelu westin warszawa, ani bristol warszawa. Tym razem jednak czasu nie da się cofnąć i te wyjątkowe miejsca znikną z planu miasta raz na zawsze. Pomału świat jaki znałem odchodzi w niepamięć. Może nie powinienem tu przychodzić i zadręczać się mało ważnymi sprawami swoich bliskich, którzy musieli mnie tu przywieść. Mam wrażenie jednak, że jestem coś winien tym miejscom, które żegnam teraz jak starych przyjaciół.
Posted by
at
13:38:32